zagrożenie wojną dla polski
Także dla Polski nie jest to tak duży problem. W okresie styczeń-listopad 2021 r. wartość dostaw towarów do Rosji wyniosła 8,7 mld USD, co stanowiło raptem 2,8% całości polskiego eksportu.
Prezydent Andrzej Duda na wstępie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przekazał, że "w tej chwili nie występuje bezpośrednie, militarne zagrożenie dla Polski". Dodał jednak, że takiej sytuacji jak obecnie nie było od 1989 roku.
Podczas otwartej dla mediów części obrad Donald Tusk zdefiniował pięć największych jego zdaniem zagrożeń dla Polski w związku z wojną na Ukrainie. Jak ocenił, pierwsze zagrożenie to
Trzeba traktować go jako sygnał do tego, żeby się aktywizować, żeby sprawdzać swoje zasoby, umieć realnie ocenić sytuację. W związku z tym, co dzieje się na Ukrainie, mamy teraz sytuację zagrożenia wojną dla nas. Powinniśmy więc zastanowić się, co realnie możemy zrobić, a czego nie jesteśmy w stanie zmienić.
Zagrożenie wojną stało się głównym narzędziem politycznym (prezydenta Rosji Władimira) Putina – dodał. #wieszwiecej Polub nas Według szefa estońskiego wywiadu około 10 grup bojowych rosyjskich wojsk zbliża się do granicy z Ukrainą, gdzie rozmieszczono już 100 grup bojowych, czyli około 170 tys. żołnierzy .
Site De Rencontre Pour Senior En Suisse. W związku z wojną na Ukrainie Państwowa Agencja Atomistyki codziennie przygląda się sytuacji w Polsce. Obecnie sytuacja radiacyjna jest w normie. Nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Enerhoatom, ukraiński państwowy koncern obejmujący wszystkie cztery elektrownie atomowe w kraju poinformował, że ukraiński personel wciąż pracuje w okupowanej przez Rosję elektrowni atomowej w Zaporożu. Kilka dni temu w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej doszło do serii wybuchów, ale zdarzenie nie miało wpływu na stan reaktorów jądrowych. Obecnie spośród sześciu działających reaktorów pracują dwa, a pozostałe są wyłączone. Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi oświadczył, że kontynuuje konsultacje ws. zapewnienia ram bezpieczeństwa ukraińskich obiektów jądrowych. Z kolei jeśli chodzi o Chmielnicką Elektrownię Jądrową, nie stwierdzono naruszeń warunków bezpiecznej eksploatacji bloków energetycznych. Sytuacja radiacyjna mieści się w normalnych granicach, a promieniowanie nie przekroczyło dopuszczalnych norm. Wojna na Ukrainie a promieniowanie w Polsce. PAA o sytuacji radiacyjnej Jak sytuacja na Ukrainie przekłada się na rzeczywistość w Polsce? Państwowa Agencja Atomistyki prowadzi stały, całodobowy monitoring sytuacji radiacyjnej w kraju. Od momentu wybuchu wojny na Ukrainie PAA codziennie przygląda się sytuacji związanej z promieniowaniem. Komunikaty wydawane są co kilka godzin. Do tej pory nie odnotowano niczego niepokojącego. W najnowszym raporcie przekazano, że również tym razem „nie odnotowano żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej”. Państwowa Agencja Atomistyki zapewniła, że „obecnie na terenie Polski nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska”. PAA podsumowała, że na bieżąco analizuje dane otrzymywane z krajowego systemu monitoringu radiacyjnego. Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raportCzytaj też:Nowe badania nad radiofarmaceutykami. Mogą posłużyć leczeniu raka tarczycy i prostaty
Słowa kluczowe: hybrid war, unconventional war, threat to Poland, terrorism, cyberterrorism Abstrakt The world is developing at a very high rate, in fact all areas of life such as science, technology, medicine and cyberspace. At the same time, proportionally to this progress and in relation to the development of technology, security-related concepts have evolved and are becoming a priority for many countries. The new face has come also for military activities. Developed countries have dealt with problems such as providing food and water to citizens, controlling the epidemic, and guaranteeing education, however, regardless of the level of urbanization, they face a new threat – a hybrid war. What are its features? What is its nature and direction? How to recognize its beginning and end? What measures are used to carry it out? Are international organizations able to counteract it effectively? This article attempts to answer the above questions and diagnoses the current level of threat of a hybrid war for Poland, mainly in the context of a specific geopolitical situation.
Monika Świetlińska / 18 lutego 2022 Mapa ewentualnej inwazji“Nie widzieliśmy dowodów na to, że siły rosyjskie wycofują się z ukraińskich regionów przygranicznych. Rosja zachowuje znaczącą obecność wojskową, która może przeprowadzić inwazję bez dalszego ostrzeżenia” - napisało na Twitterze Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii. Mapa pokazuje, że w pierwszej kolejność od strony Rosji zaatakowany będzie Dniepr, a od strony Białorusi Kijów. Przerywane strzałki to kierunek drugiej fazy ataku — to zachodnia część Ukrainy. Brytyjskie ministerstwo do mapy dodało komentarz: "Putin ciągle może zapobiec wojnie i wybrać pokój". Czy tak się stanie?Wojna czy pokój?- Nikt nie wie, na ile zdeterminowany jest w swoich działaniach Putin. Pewny jest natomiast powód potencjalnego konfliktu: chęć Putina do ponownego zwasalizowania Ukrainy. Trzeba pamiętać, że Rosja Putina w kontaktach z Ukraina ponosi same porażki. Nie zmienia tego faktu aneksja Donbasu czy Krymu. Bo Putinowi nie chodzi o jakieś szczątki państwa ukraińskiego. Jemu chodzi o całą Ukrainę. A tu od końca XX wieku staje się to stopniowo coraz mniej prawdopodobne — komentuje dla naszej redakcji Krzysztof Szczepanik, publicysta portalu ekonomicznego specjalista od tematyki krajów kraje, z których importujemy towary. Zdziwisz się 3 krajem na liścieMonika Świetlińska- Polityka Putina jest jasna i czytelna. Nigdy nie ukrywał sentymentu do ZSRR i chęci przywrócenia Rosji roli światowego mocarstwa, odbudowywania Imperium. Taka polityka prowadzi do wojen i stosowania przemocy. Mieliśmy już wojnę z Gruzją, zajęcie Krymu, niedawną "pomoc" w Kazachstanie i obecnie rosnące napięcie na granicy Ukrainy - zaznacza Piotr Dymiński, politolog zajmujący się tematyką współczesnych konfliktów obawia się Putin?- Ukraina coraz bardziej przybliża się do Zachodu: ekonomicznie, politycznie, mentalnie. Nawet zarobkowo Ukraińcy o wiele częściej (od kilku lat!) emigrują do krajów Unii, a nie do Rosji. Nie można też lekceważyć tak banalnej sprawy, jak filmy na YouTube. Do niedawna przede wszystkim to Ukraińcy chwalili się, jak świetnie powiodło im się na emigracji w Polsce. Teraz coraz częściej tego rodzaju argumenty o urokach emigracji nad Wisłę głoszą obywatele Rosji. Na dodatek rosyjskie media są zasypane reklamami o sposobach emigracji do krajów Unii. Z Polską na czele. Być może Putin doszedł do wniosku, że to ostatni moment na zahamowanie tego procesu. Bo jak tak dalej pójdzie to w końcu Rosjanie zapytają go, dlaczego jest tak źle, choć miało być tak dobrze — zauważa Krzysztof Szczepanik, dodając, że być może komuś takie powody wojny wydają się banalne, to wziąć trzeba pod uwagę, że rosyjscy politycy wcale nie muszą myśleć strategicznie, by doprowadzić do konfliktu zbrojnego. Nie musisz, nie jedź na Ukrainę — radzi resort spraw zagranicznychMonika Świetlińska- Na dodatek Putin to przecież nie był żaden as wywiadu. To funkcjonariusz, któremu na służbę dostało się prowincjonalne Drezno. Chyba wyżej jego intelektualnych możliwości przełożeni nie cenili! Dla świata ta ocena możliwości obecnego przywódcy Rosji nie brzmi jak dowcip tylko jak zagrożenie nieobliczalnymi działaniami — podkreśla specjalista od tematyki krajów jednak pokój?- Niestety, zachodni przywódcy wysłali już nazbyt czytelne sygnały, że w razie ataku, Rosja i Białoruś będą walczyły tylko i wyłącznie z Ukrainą. Zachód ograniczy się do rzekomo bolesnych sankcji. To znaczy, że uniknięcie wojny będzie działaniem na krótką metę — zgadzam się z porównaniami do Traktatu Monachijskiego z ubiegłego stulecia — i tylko kosztem ustępstw wobec Rosji — uważa Piotr Krzysztofa Szczepanika, jedyna szansa na zatrzymanie wojsk rosyjskich to wykazanie, że agresja nie popłaca. - Należy więc dozbrajać armię ukraińską. Jest to w żywotnie naszym interesie. Ponadto rosyjscy czynownicy muszą wiedzieć, że w razie agresji stracą wszystko to, co mają zdeponowane na Zachodzie. Na dodatek będą musieli zamienić elegancki Londyn, Nowy Jork, Paryż na trzecioświatowe metropolie rosyjskie zaznacza, przypominając, że w tym gronie znajduje się córka szefa rosyjskiego MSZ, Siergieja Ławrowa, mieszkanka Nowego Jorku. - Gdyby jednak nawet rosyjscy bogacze przenieśli swoje kapitały do Rosji, to tym bardziej nie mogą być pewni ich utrzymania. Bo tam prawo własności, tajemnica bankowa jest tylko figurą retoryczną. Każdego bogatego można w każdej chwili zamienić na biednego — komentuje wojna, to kiedy?Jak uważa Piotr Dymiński, Putin nadal jest skłonny do rokowań, choć bardzo dużo już "zainwestował" w ten konflikt i będzie chciał profitów: - Na pewno zależy mu na zablokowaniu poszerzania NATO. Może to uzyskać choćby przez federalizację Ukrainy, uznanie republik donieckiej i ługańskiej. Może też rościć sobie prawo do obrony Rosjan przed prześladowaniami na terenie Ukrainy. Byłoby to narzędzie wpływu i sposób nacisku na Ukrainę w przyszłości. Dopóki możliwe jest zdobycie tego dyplomacją, będzie stosował tę możliwość. Jakie są rodzaje zezwoleń na pracę dla obcokrajowców?Martyna KowalskaZdaniem Dymińskiego, podjęcie decyzji o ataku to może być kwestia dni. - Zima w tym wypadku sprzyja agresji. Dla wojsk lądowych lekki mróz jest dużo lepszy niż błoto z roztopów. Ponadto uderzenie w ciepłownie podczas zimy będzie dużo boleśniejsze dla Ukrainy. Równocześnie w sezonie grzewczym Zachodowi trudniej zdobyć się na odcięcie od rosyjskich surowców. Zatem atak może nastąpić póki jest zimno - zaznacza kolei Krzysztof Szczepanik uważa, że nawet sam Putin nie ma pojęcia, jak się sytuacja rozwinie. Nadal więc pewnie wojska rosyjskie będą stały na granicy z Ukrainą. - Ich nagłe wycofanie świadczyłoby o klęsce Putina. A jak będą stały, to mogą też zaatakować. Gdyby tylko nadarzył się wiarygodny pretekst - komentuje specjalista od tematyki krajów Polska jest bezpieczna?Politolog Piotr Dymiński uważa, że obecnie granice Polski nie są zagrożone: - Rosja realizuje swoje cele konsekwentnie i nasza kolej będzie dopiero później. Obecnie granice Ukrainy są bardzo realnie zagrożone. W razie ataku spodziewam się ataków na obiekty przemysłowe, w tym celowego niszczenia infrastruktury cywilnej, a przykład ciepłowni na Zachodzie Ukrainy, niszczenia mostów na Dnieprze, by rozdzielić siły ukraińskie, ostrzelania czy bombardowania Kijowa. Ale nie działań zmierzających do całkowitego zajęcia terytorium. Dymiński przewiduje mocne, spektakularne uderzenie, ale nie angażowanie się w długotrwałą wojnę: — Przypuszczam, że Rosja będzie skłonna do zawieszenia broni, wycofania wojsk i zawarcia pokoju w zamian za odstąpienie od sankcji i pod warunkiem, że Rosji nie dotkną sankcje, a na dodatek Putin uzyska ustępstwa dla siebie — choćby takie, jak federalizacja Ukrainy. Dopóki nie będą spełnione te warunki, to niszczone będą elektrownie, fabryki, komendy milicji, może "omyłkowo" Rosjanie trafią też w jakiś szpital. Rosjanie otwierają pierwszy dyskont w Polsce. Zagrożą sieci ALDI?Martyna KowalskaJak zaznacza politolog, wejście rosyjskich wojsk lądowych możliwe jest głównie w miejscach, gdzie mogą liczyć na prorosyjską ludność. Wojna byłaby prowadzona z minimalnym ryzykiem dla wojsk rosyjskich, a bardzo dotkliwie dla Ukrainy, w tym dla cywilów. - Na tę okoliczność z pewnością RT [od red.: Russia Today, telewizja z siedzibą w Moskwie, założona przez rosyjski rząd] już ma gotowe propagandowe materiały jak przy milczeniu Świata cierpiały Ługańsk i Donieck w ostatnich latach. Rosja będzie pokazywać, że świat milczał, gdy "ukraińscy faszyści ciemiężyli własnych obywateli, a hipokryci dopiero podnoszą krzyk, gdy to ich pupilków dotknęły bomby i konsekwencje. Sami są sobie winni!". Jest to bardzo przewidywalna narracja - komentuje Piotr Szczepanik nie widzi zagrożenia granic Polski, dopóki funkcjonujemy w strukturach zachodnich: - Dalsze jednak obrażanie się, sugerowanie o "wyimaginowanej wspólnocie", bajanie o tym, że nie musimy przestrzegać europejskich zasad prawnych, może doprowadzić do tego, że w Brukseli, ale i w Waszyngtonie będą mieli nas dość. Bo pamiętajmy, że mimo różnych gestów Amerykanie bezpieczeństwo Europy chcieliby oprzeć na Niemczech. I wtedy do gry mogą wrócić Rosjanie. Scenariusze tego powrotu mogłyby być bardzo różne. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.
Inwazja Rosji na Ukrainę może nastąpić w każdej chwili. Co oznacza wojna w Europie dla Polski? Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki ujawnił, że Polska już przygotowuje się na przyjęcie uchodźców z Ukrainy, których może być nawet MILION! III wojna światowa wisi w powietrzu, a Rosja szykuje się do ataku na Ukrainę. Polska przygotowuje się na możliwy konflikt militarny w Europie, nie tylko zbrojnie. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” prognozuje, że do Polski przybędzie nawet milion uchodźców z Ukrainy uciekających przed wojną. Już teraz wojewodowie mają przedstawić listę obiektów, które mogą posłużyć dla nich jako schronienia. Pojawia się problem, bo wiele obiektów takich jak np. lotniska i sala konferencyjne, zostało zajętych przez wojska amerykańskie. Wojna na Ukrainie. Polska przyjmie falę uchodźców?Terlecki zwrócił uwagę, że zagrożenie wojną jest realna, ponieważ wiele krajów nakazało swoim obywatelom ucieczkę z Ukrainy. Najczęściej ewakuują się oni właśnie do Polski. Tych osób wciąż na Ukrainie są dziesiątki tysięcy, a ich ewakuacja z udziałem wojska jest dodał, że całkiem możliwe, iż wkrótce zostanie wprowadzony stan wyjątkowy w przygranicznych województwach. Władze samorządowe mają także obowiązek przedstawić listę obiektów, które mogą służyć jako tymczasowe schronienie dla przyjezdnych. Więc przygotowania oczywiście trwają. Przewiduje się, że nawet do miliona osób może przybyć do Polski, to realne. Poza tym niektóre obiekty są już zajęte przez wojsko. Lotnisko w Jasionce i tamtejsza hala konferencyjna są zajęte przez Amerykanów i Amerykanie też przemieszczają się dalej, na wschód województwa podkarpackiego – powiedział Terlecki. („Dziennik Polski”)
zagrożenie wojną dla polski