zamawianie jedzenia do hotelu
Od teraz wszyscy w Twojej firmie muszą podjąć decyzję do 10:45. Właśnie do tej godziny nasi dostawcy przyjmują zamówienia. Po upływie tego czasu myśli pracowników osób przestają krążyć wokół tematyki jedzenia, a oni sami mogą się skupić na tym, co dzieje się w biurze.
Jedzenie prosto do domu można zamówić, korzystając z jednej z wielu aplikacji. Nie da się ukryć, że koronawirus zmienił wiele w naszym życiu. Kwarantanna sprawiła, że musieliśmy zrezygnować z jedzenia w restauracjach. Zamawianie jedzenia online jest jednak świetną alternatywą.
Wybierz restaurację oferującą Twoje ulubione dania wraz z dostawą do domu, mieszkania i do pracy. Lista restauracji w miejscowości Jaśkowice realizujących zamawianie jedzenia online z dowozem Jaśkowice, to wieś zlokalizowana w Polsce, w województwie małopolskim.
Zamawianie jedzenia na wynos i z dostawą w miejscowości Kraków, Małopolskie - dobra restauracja w Krakowie
Zostań przedstawiony (-a) Skontaktuj się bezpośrednio z użytkownikiem Cezary Mścichowski. Dołącz, aby wyświetlić pełny profil. Karierę zacząłem jako cukiernik w 2005 roku w Londynie. Zacząłem w małej francuskiej piekarni o nazwie Boulangerie Jade, gdzie ćwiczyłem i doskonaliłem swoje umiejętności poprzez ścisłą
Site De Rencontre Pour Senior En Suisse.
Co najczęściej zamawiamy na dowóz? Ile wydajemy? "Jeżeli chodzi o średnią wartość zamówienia, to widzimy, że ona rośnie" [Wideo] - To co zauważyliśmy w trakcie pandemii, to przede wszystkim to, że znaczna część restauracji wprowadziła dowóz swoich posiłków- tłumaczy w rozmowie z Agencją... 1 grudnia 2021, 13:21 Zamawiaj do domu. Oto lista restauracji, usług oraz towarów, które możesz zamówić online w Łodzi i regionie Zamawiaj do domu. Przygotowaliśmy dla Was listę firm, restauracji, usługodawców, dostawców towarów i sprzętów, u których możecie zamawiać online z dowozem do... 27 marca 2020, 16:17 Koronawirus w powiecie łaskim. Zobacz dane na z Ministerstwa Zdrowia. Ilu jest chorych? Według dziennego raportu na temat koronawirusa, w powiecie łaskim stwierdzono 0 nowych zakażeń COVID-19. Przedstawiamy najnowsze dane z Od początku... 4 sierpnia 2022, 18:22 Obostrzenia COVID w Europie na sierpień 2022. Francja dostępna bez żadnych restrykcji Obostrzenia COVID dla podróżnych w Europie zostały niemal zupełnie zlikwidowane na wakacje 2022. Już tylko kilka krajów stawia turystom warunki wjazdowe, i to... 4 sierpnia 2022, 11:39 Szczepionka w sprayu przeciwko COVID-19 skuteczna w badaniach wstępnych. To kolejny krok do mniej inwazyjnej ochrony przed koronawirusem Szczepionka na COVID-19 podawana do nosa będzie rewolucją w ochronie przed koronawirusem SARS-CoV-2. Preparaty podawane bez konieczności wkłucia igły są równie... 3 sierpnia 2022, 11:02 Raty kredytów w górę. Tak podwyżka stóp procentowych wpłynie na kredyt. Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe W czwartek, r., Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 75 pkt bazowych. Jest to jest już 8 z rzędu podwyżka stóp procentowych. Podwyżka... 3 sierpnia 2022, 8:06 Nie jesteśmy przygotowani na następne fale koronawirusa – ostrzega epidemiolog. Czy powinniśmy obawiać się małpiej ospy i ptasiej grypy? Epidemia koronawirusa wciąż nie odeszła w niepamięć, a na horyzoncie pojawiają się nowe zarazy. Po okresie dyscypliny nasza ostrożność w kwestii ochrony zdrowia... 2 sierpnia 2022, 13:25 Zmniejszenie mózgu nawet po łagodnym COVID-19 to fakt. Wyjaśniamy, jak koronawirus uszkadza tkanki nerwowe i komu grożą większe straty Nawet łagodny COVID-19 powoduje ubytek tkanki nerwowej, czyli dosłownie kurczenie się mózgu. Dotyczy to nie tylko jego kory, ale wszystkich części. Największe... 2 sierpnia 2022, 11:02 Tak nas oszukują w restauracjach i lokalach gastronomicznych podczas wakacji. "Jest gorzej niż się spodziewaliśmy" – Jest gorzej niż się spodziewaliśmy. Prawie połowa restauratorów w rejonach turystycznych popełnia błędy – poinformował UOKiK po kontroli przeprowadzonej przez... 1 sierpnia 2022, 9:12 Guma do żucia na COVID-19? Powstał eksperymentalny produkt, który ogranicza zarażanie koronawirusem SARS-CoV-2 Naukowcy stworzyli gumę do żucia, która ułatwi walkę z COVID-19. Eksperymentalny produkt zawiera roślinne odpowiedniki receptorów ACE, poprzez które koronawirus... 29 lipca 2022, 10:32 Najlepsze sposoby na przesuszone i szorstkie dłonie. Zobacz, jak o nie dbać i co robić, by przywrócić im zdrowy wygląd Dłonie są wysuszone, a skóra nieprzyjemna w dotyku? Powodem może być ich niewłaściwa pielęgnacja. Zobacz, dlaczego skóra dłoni robi się szorstka i co zrobić,... 28 lipca 2022, 13:53 Przeszedłeś COVID-19? Zagraża ci cukrzyca lub choroba serca! Większe ryzyko rozwoju tych problemów utrzymuje się tygodniami! Koronawirus sieje spustoszenie w organizmu, a badania nad skutkami infekcji wciąż trwają. Potwierdzono właśnie, że przez co najmniej 3 miesiące od przebycia... 22 lipca 2022, 10:11 Rośnie liczba zakażeń koronawirusem w Polsce. Czwarta dawka szczepienia przeciw COVID-19 już dostępna dla osób od 60. roku życia Od piątku (22 lipca) dopuszczamy czwartą dawkę szczepienia przeciwko COVID-19 dla osób od 60. do 79. roku życia oraz dodatkowe szczepienie dla osób z... 21 lipca 2022, 14:07 Ból gardła i kłucie w przełyku nie muszą oznaczać anginy. To może być COVID-19! Nowa fala koronawirusa przynosi kolejne objawy Mimo, że obecnie nie obowiązuje już większość obostrzeń i trochę zapomnieliśmy o pandemii to jednak koronawirus nie robi sobie wakacji. Ostatnio wzrasta liczba... 19 lipca 2022, 13:28 Centaurus w Europie. To nowy podwariant Omikronu – czy najnowszy mutant koronawirusa SARS-CoV-2 jest tym najgroźniejszym? Co o nim wiemy? Podczas gdy na świecie dominuje wariant koronawirusa nazwany Omikronem nawet większe obawy naukowców budzi kolejny mutant – czyli Centaurus.... 18 lipca 2022, 11:53 Unia Europejska przedłużyła ważność paszportów covidowych. Certyfikaty będą ważne przez kolejny rok. To ważna informacja dla urlopowiczów Rada UE wyraziła zgodę na przedłużenie obowiązywania rozporządzenia o Unijnym Certyfikacie Covid (UCC) o kolejny rok. Obecne rozporządzenie ustanawiające... 29 czerwca 2022, 10:57 Gotowali w MasterChefie i TopChefie, prowadzą restauracje w Polsce. Zobacz, gdzie i co zjesz od uczestników programów kulinarnych Programy telewizyjne pokazujące rywalizację uczestników o miano najlepszego kucharza w Polsce wciąż cieszą się wielką popularnością. Zarówno w „Top Chefie”... 27 czerwca 2022, 15:37 Precle u Lewandowskiego, impreza u Pudziana, rosół u Milika. Restauracje i biznesy gastronomiczne znanych sportowców Bar z przekąskami do oglądania meczu, restauracja z wyrafinowanym menu, albo kebabownia dla miłośników kulturystyki to tylko niektóre z pomysłów na prowadzenie... 27 czerwca 2022, 14:28 Podatki, o których mogłeś nawet nie słyszeć. Nie zapłacisz, fiskus zablokuje Ci konto. Za co i ile dla urzędu skarbowego [ Wiemy, że z podatku trzeba się rozliczyć do końca kwietnia i to może być groźna pułapka. Owszem - z PIT za poprzedni rok, tak. Jest jednak wiele podatków, które... 19 czerwca 2022, 18:48 Maciej Musiał otworzył klubokawiarnię w Warszawie. Zobacz najciekawsze restauracje gwiazd w Polsce Robert Lewandowski kusi burgerami i żeberkami, Ewa Wachowicz polską kuchnią a Maciej Musiał kusi wuzetką. Wiele popularnych osób ze świata sportu, kultury,... 15 czerwca 2022, 12:52 Maseczki co najmniej do końca sierpnia. Kolejne przedłużenie obowiązku zasłaniania nosa i ust w Polsce w projekcie rządu W Polsce wciąż obowiązuje noszenie maseczek w wyznaczonych miejscach i stan ten nie zmieni się przez najbliższe miesiące. Zasłanianie nosa i ust będzie... 30 maja 2022, 13:13 TYLKO U NAS Wakacje. Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na turystykę w Polsce? Znamy najpopularniejsze wakacyjne kierunki wybierane przez Polaków Kraje śródziemnomorskie na czele z Turcją, Grecją i Egiptem są na czele listy najpopularniejszych wśród Polaków celów na wyjazd wakacyjny w tym roku. Z kolei... 24 maja 2022, 17:57
Drobny błąd rodziny turystów kosztował ich równowartość 26 tys. PLN. W trakcie pobytu postanowili bowiem zamówić jedzenie do pokoju, ale dali się złapać na podstępne oszustwo. A odzyskanie pieniędzy wydaje się być praktycznie niemożliwe. Ten pobyt na pewno nie będzie miłym rodzinnym wspomnieniem. Pewna rodzina, której historię opowiada kanadyjski bloger – znany z wyszukiwania ciekawostek z różnych branż, po długiej podróży dotarła do hotelu i postanowiła zamówić jedzenie do hotelowego pokoju. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Skorzystali z menu, które znaleźli w pokoju, zadzwonili pod wskazany numer, złożyli zamówienie i… zapłacili telefonicznie, podając numer karty kredytowej i wszystkie inne potrzebne dane. Przez długi czas jedzenie się jednak nie pojawiało. Rodzina postanowiła więc skontaktować się z recepcją i zapytać, co dzieje się z ich zamówieniem. Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że nikt z tego pokoju niczego nie okazało się, że turyści skorzystali z fałszywego menu podrzuconego do pokoju przez oszustów. Z karty zniknęło 6 tysięcy USD, czyli blisko 26 tysięcy PLN.– Takie oszustwo wcale nie jest rzadkie. Oszuści wsuwają menu pod drzwi, licząc, że coś z niego zamówisz. A kiedy tylko podasz im dane karty, pobierają z niej tak dużo pieniędzy, jak chcą – podsumował Ali nie zdecydował się jednak podać nazwy hotelu czy sieci, w której doszło do oszustwa. Co istotne, menu wyglądało bardzo porządnie i nie dawało powodu do podejrzeń. Nie leżało co prawda na żadnym ze stolików, a było na podłodze – ewidentnie wsunięte pod drzwi, ale w ferworze rozpakowywania i ogólnego rozgardiaszu związanego z zameldowaniem i noclegiem, nikt nie pomyślał, że to nieco dobrowolnie podali przez telefon dokładne dane swojej karty, szansa na odzyskanie pieniędzy jest niemal znikoma. Winą hotelu jest natomiast fakt, że nie zauważyli oszustów, którzy krążyli po korytarzach. Ale ponieważ transakcja nie miała nic wspólnego z hotelem, to i on właściwie może tylko rozłożyć ręce.
Potrawy świąteczne zamówione na wynos to przyjemność dla żołądka i wsparcie dla gastronomii Wigilia i Boże Narodzenie w czasie pandemii będą inne, ale czy gorsze? Święta w czasie lockdownu spędzimy w gronie najbliższych. Może warto pieniądze przeznaczone na świąteczne przysmaki wydać w restauracji obok Twojego domu. Zamówić wigilijną wieczerzę na wynos, spróbować luksusowych przysmaków i cieszyć się wolnym czasem. Podpowiadamy jak i kiedy zamówić świąteczne wynosy, czyli gotowe potrawy świąteczne. Do dzieła! ♦ Zamawianie gotowych potraw wigilijnych na wynos jest łatwe. Najtrudniej jest dokonać wyboru, bo oferta jest ogromna. ♦ Zamawianie jedzenia take away jest bezpieczne. Świąteczne wynosy to nie wygoda, ale przyjemność. Można spróbować tradycji i nowoczesności. ♦ Wybierać można gotowe zestawy wieczerzy wigilijnej lub komponować menu samemu spośród oferowanych przysmaków. ♦ Świąteczny catering może być z dowozem (ale to kosztuje) lub odbiorem własnym (najlepsza opcja dla zmotoryzowanych). ♦ Przy zamówieniu należy opłacić całość, niektóre restauracje przyjmują przedpłatę w wysokości 50% wartości zamówienia. ♦ Zamawiać można telefonicznie, mailowo, przez formularze na stronie restauracji lub w aplikacji. ♦ Ostateczny termin zamawiania upływa 17 grudnia, w niektórych przypadkach do północy do 20 grudnia. ♦ Im bliżej świąt tym mniejsza szansa na realizację zamówienia w dobrym lokalu. Dlatego warto już dziś rozważyć opcję dostawy i zrealizować płatność już na początku grudnia. Autor: materiały prasowe Hotel Bellotto Wigilia Take Away Niesłusznie utarło się, że świąteczne potrawy zamawiają tylko osoby leniwe i wygodne. Składając zamówienie w restauracji na dania wigilijne take away (na wynos) możesz skosztować kunsztu kucharskiego. Spróbować rzadkich przysmaków. Ciekawych kompozycji smakowych łączących tradycję z nowoczesnością. Doznać nowych doświadczeń kulinarnych. Przy okazji podtrzymać tradycyjne rzemiosło gastronomiczne. W sytuacji lockdownu wymuszającego zamknięcie restauracji, gdy utrata pracy grozi tysiącom ludzi zatrudnionych w gastronomii, bądźmy solidarni. Czy restauracje są gotowe na wynosy? Restauracje są nie tylko gotowe na przygotowanie jedzenia na wynos, ale wciąż się w tym sposobie funkcjonowania doskonalą. Organizowane są liczne szkolenia i kursy dla gastronomii, jak najlepiej i najbezpieczniej przygotować ofertę świąteczną take away. Akademia Inspiracji Makro organizuje nawet darmowe warsztaty online WIGILIA TAKE AWAY Więcej informacji tutaj: Czy wynosy są bezpieczne? Wszyscy obawiamy się o nasze bezpieczeństwo. Zapewne Ty także zastanawiasz się, czy jedzenie kupione w restauracji jest bezpieczne, czy nie zarazisz się koronawirusem? Dzisiaj zakłady gastronomiczne to najbezpieczniejsze miejsca w Polsce. Dlaczego? Od 2004 roku każda restauracja, bar, punkt gastronomiczny zobowiązany jest przestrzegać zasad bezpieczeństwa żywności. Każdy taki punkt musi wdrożyć i przestrzegać system zarządzania HACCP. Ponad 15 lat obowiązywania tych zasad to odpowiednio zorganizowane kuchnie, bezpieczne przechowywanie, oddzielne miejsca przygotowania mięsa i warzyw, noszenia odpowiednich strojów ochronnych i rękawiczek. Nigdzie poza służbą zdrowia nie przestrzega się zasad higieny, tak dokładnie jak w gastronomii. Statystyka zakażeń pokarmowych to potwierdza. Najwięcej zakażeń jest niestety w domowej kuchni. Zobacz koniecznie: Koronawirus: czy można zarazić się przez jedzenie? Autor: materiały prasowe Hotel Bellotto Wigilia i Boże Narodzenia na wynos Wigilijne i świąteczne potrawy na wynos proponują wszystkie rodzaje gastronomii. Zarówno restauracje pięciogwiazdkowych hoteli, jak i jadłodajnie obok Twojego domu starają się sprostać naszym świątecznym oczekiwaniom. Wystarczy się rozejrzeć i poszukać tego, co najbardziej Ci odpowiada. Może to być oferta Cafe Bristol (w jednym z najstarszych warszawskich hoteli, nieprzerwanie czynnych od 100 lat), gdzie znajdziemy pasztet z gęsi ze śliwkami i musztardą pigwową, barszcz z kiszonych buraków z uszkami, pierogi z sarną i pistacjami czy torcik z gorzkiej czekolady ze śliwką marynowaną w pitnym miodzie - to tylko niektóre kulinarne kreacje, którymi Szef Kuchni i jego utalentowany zespół postanowili umilić nam świąteczny czas. Gotowe zestawy czy „skomponuj sam”? W ofertach świątecznych możesz przebierać. Są gotowe zestawy, są też restauracje, w których można samemu komponować swoją wigilijną wieczerzę. Warszawski Hotel Bellotto w świątecznym cateringu ( oferuje zestaw podstawowy dla 2 osób w cenie 230 osób, ale można zmieniać i dodawać lub wybrać zestaw pod indywidualny gust kulinarny. Skład zestawu to: - Śledzie w oleju lnianym ze skórką cytrynową i siekaną cebulką 500 g - Tradycyjna sałatka jarzynowa z majonezem 500 g - Tradycyjny barszcz czerwony na suszonych jabłkach z uszkami z kapustą i grzybami 0,5 l/15 szt. uszek - Domowe pierogi z kapustą i grzybami 800 g/20 szt. - Wigilijna kapusta z suszoną śliwką i grzybami z Hajnówki 500 g - Kiełbasa czosnkowa podsuszana 500 g - Karkówka pieczona w czosnku, jałowcu i miodzie 1 kg - Domowe kopytka własnej produkcji 500 g - Sos chrzanowo - śmietanowy z jabłkami 200 g - Szarlotka z najlepszych polskich jabłek z cynamonem 1 kg/10 porcji W ofercie jest także wersja premium wzbogacona o gatunkowe ryby i pyszny sernik za 335 zł. Kupując w zestawie oszczędzamy od 10-20% ceny jednostkowej każdego dania. A jeśli przy stole zasiądą tylko 2 osoby, to może warto rozważyć zakup gotowego zestawu? Zamówienia cateringu Hotelu Bellotto można składać do 19. grudnia do 18:00, a realizowane będą 22 i 23 grudnia. Pojedyncza porcja czy całe ciasto? W świątecznej ofercie cukierniczej znalazły się pojedyncze porcje ulubionych bożonarodzeniowych przysmaków. W nowej nomenklaturze cukierniczej nazywane są - mono porcjami. Można zatem makowe lub serowe pyszności kupić w pojedynczych porcjach. Zestawy jadalnych prezentów Jeśli zamawiamy produkty od dłuższym terminie ważności i dobrze opakowane ich dostawa może nastąpić nieco wcześniej. Wytrawne i słodkie gotowe zestawy prezentowe od warszawskiej Batidy można odbierać i ekspediować dalej już po 2 grudniu. Taki zestaw jadalnych prezentów w cenie od do na pewno ucieszy rodziców i teściów, bliskich nam seniorów ( Jeśli masz zasobną kieszeń, to możesz zaszaleć i skorzystać z oferty Hotelu Europejskiego Raffles ( gdzie zestaw jadalnych prezentów kosztuje od 786 do 1280 zł. Świąteczny catering z dostawą lub odbiorem własnym Większość restauracji nauczona wiosennym lockdownem już sprzedaje z dowozem. To jednak niektóre punkty gastronomiczne nadal oferują jedzenie tylko z odbiorem własnym. Te różnice należy uwzględnić podczas planowania zakupów. Koszt dostawy do domu Inną kwestią jest koszt dostawy. Może się on różnić. W jednej cukierni może być darmowa, jeśli zamówienie przekracza określoną kwotę. W innej może wynieść od 10 do 40 zł. Niektóre restauracje i cukiernie nie realizują zamówień poza miastem swojej działalności. Inne tak jak w warszawska cukierni luksusowa Deseo na specjalne zamówienie wysyłają swoje słodycze nawet w najodleglejsze zakątki świata. Jeśli jednak świąteczne potrawy są świeże i przygotowane na „ostatnią chwilę” to trzeba je odebrać osobiście. Przedpłata lub 100% za zamówienie Wiele ofert restauracyjnych i cukierniczych jest już z góry skalkulowana i przy zamówieniu należy wnieść całą opłatę. Należy również uwzględnić koszt dostawy. Niektóre z restauracji wymagają przedpłaty w wysokości 50% kosztów zamówienia. Tyle wynosi wartość produktów spożywczych użytych do przygotowania potraw. Jest to także gwarancja, że odbierzecie zamówienie. Samemu trzeba zdecydować, jaka forma nam odpowiada. Wynosy: jak zamawiać? Po zapoznaniu się z ofertą można zamawiać tradycyjnie przez telefon. Wygodnie jednak zamawiać przez internet, korzystając z formularzy online. Wiele restauracji deklaruje, że ich menu świąteczne będzie wkrótce dostępne w popularnych aplikacjach. Do kiedy zamawiać świąteczne przysmaki na wynos? W większości restauracji zamówienia można składać od dzisiaj do 17 grudnia, czyli najpóźniej na 1 tydzień przed Wigilią. Są jednak wyjątki. Catering Hotelu Bellotto przyjmuje zamówienia do 19 grudnia do godziny 18:00 z dostawą 22-23 grudnia. W warszawskiej cukierni Lukullus robi zamówienia można składać nawet do północy 20 grudnia, a będą zrealizowane od 21-24 grudnia tylko z odbiorem osobistym. Śpieszyć się, czy czekać? Im bliżej świąt tym mniejsza szansa na realizację zamówienia w dobrym lokalu u świetnego szefa kuchni. Dlatego warto już dziś rozważyć opcję dostawy i zrealizować płatność na początku grudnia.
Trudna miłość do Uber Eats (i innych aplikacji do zamawiania jedzenia). Manipulacje cenami, pomyłki, nieterminowość… Jak korzystać, żeby się nie naciąć?Za każdym razem jest tak samo: kurier się spóźnia, jedzenie przyjeżdża zimne, a ja obiecuję sobie, że ostatni raz wydałem pieniądze na jedzenie „z aplikacji”. A potem i tak się z nią muszę pogodzić. Co gorsza, kilka razy aplikacja tak mnie zmyliła, że nieświadomie przepłaciłem za zamówienie. Też tak macie? Czy w ramach patriotyzmu gospodarczego nie powinniśmy zamawiać bezpośrednio u restauratorów, oszczędzając im drakońskich prowizji od zamówień? A jeśli już zamawiamy, to na co uważać, żeby nie przepłacić? Prześwietlamy aplikacje do zamawiania jedzeniaRowerzyści z wielkimi logo Uber Eats, Glovo, czy Bolt na plecakach opanowali ulice polskich miast. Są dni, gdy na ulicach prawie nie ma innego ruchu, niż dostawców jedzenia. Aplikacje do zamawiania jedzenia to nowa gałąź gospodarki, która prężnie się rozwija (choć szczegółowych danych na ten temat nie ma). Zamawianie jedzenia przez aplikację urosło do rangi sztuki – to wcale nie jest ani proste, ani tanie. Nauczony doświadczeniem własnym i czytelników zebrałem kilka uniwersalnych rad. Jak sprawić, żeby aplikacje do zamawiania jedzenia aż tak nas nie wkurzały?Zobacz również:Fundusz kosztuje, ETF też. Opłaty mają ogromne znaczenie dla wyniku inwestycji. Co zrobić, żeby oszczędzanie było tanie? [WYCISKANIE EMERYTURY]Fundusze portfelowe: ostatni krzyk mody w branży inwestycyjnej. Jeśli głowa cię boli na samą myśl o inwestowaniu pieniędzy, to… są właśnie dla ciebie [INWESTUJ Z WEALTHSEED]W pierwszych bankach można już wziąć kredyt na mieszkanie bez wkładu własnego. Czy to się opłaca? Sprawdzam warunki i procedury! [BANK NOWOŚCI]Czy kurierzy rozwożący jedzenie zarabiają kokosy?Kiedyś symbolem prostej i niskopłatnej pracy dla niewykwalifikowanych pracowników, była robota w sieci fast-food. Dziś – odnoszę wrażenie – na tle rynku to praca premium. Dogodne grafiki, etat, regulaminy i możliwość awansu… Nową tzw. McPracą są zacząć, wystarczy trochę zdrowia, siła własnych mięśni i rower. Zarobki? Niektórzy mówią, że można wyciągnąć 15 zł za godzinę, inni, że nawet 25 zł godzinę. Do tego dopłaty za kapryśną pogodę, albo mnożnik stawki podstawowej, gdy popyt rośnie. Wydaje się, że w skali miesiąca przy pracy na pełen etat, czyli 8 godzin dziennie przez 20 dni, nie będzie problemu z uzbieraniem równowartości płacy minimalnej netto, czyli ok. zł. Na forach niektórzy deklarują, że są w stanie wykręcić trzy razy tyle. Ile jest w tym prawdy?Sądząc po liczbie dostawców obecnych na ulicach, ta robota musi im się opłacać. Wiadomo, że spora część to pracownicy zza granicy, w tym spoza Unii Europejskiej. A Polska wydaje najwięcej w Europie pozwoleń na pracę dla osób spoza wspólnoty – w ostatnich dwóch latach było to po osób rocznie – w większości z Ukrainy, ale też z Bangladeszu, Nepalu, Filipin, czy jedna firma, która pośredniczy w zatrudnianiu pracowników, Personel Service, ściągała do Polski kilkadziesiąt tysięcy pracowników z Azji w ciągu pół roku. Zakładając, że tylko 5% z tych będzie pracować jako dostawcy jedzenia, robi się ogromny tłum kilkudziesięciu tysięcy największe aplikacje do zamawiania jedzenia (pod względem obsługiwanej liczby miast i liczby restauracji) to a za nią Uber Eats. Pozostałe – Volt, Bolt, czy Glovo – stanowią peleton goniący tę „ucieczkę”.Aplikacje do zamawiania jedzenia wciąż… tracą pieniądze?Czy dowozy jedzenia, to jest coś, na czym właściciele takich aplikacji mogą zarobić? Jeszcze nie, ale biznes rośnie jak na drożdżach. W IV kwartale 2021 r. firma Uber zanotowała spadek przychodów z usług taksówkarskich o połowę, za to rynek dowozów wzrósł o 224%. Jeśli przewozy nie odbiły w pierwszym kwartale tego roku (a zapewne nie), to firma może mieć już więcej przychodów z dostawy pizzy i hamburgerów, niż z wożenia jest, jeśli chodzi o zyski, bo netto Uber Technologies stracił w ubiegłym roku 6,8 mld dol. Za to EBITDA, czyli zysk operacyjny nieobrośnięty kosztami kredytów, czy podatków, jest dodatni, ale tylko jeśli chodzi o rozwożenie ludzi – wożenie jedzenia przyniosło stratę 873 mln też: Koronawirus sparaliżował branżę taksówkową. Uber Lex miało od dziś zmienić reguły gry i życie klientów taksówek. Ale… nie zmieniłoCzytaj też: „40 zł za 6-kilometrowy kurs. To chyba jakieś jaja?”. Czy to pierwsze efekty Uber Lex? Czas zacząć uważać, zamawiając taksówkę z aplikacjiZamawianie jedzenia „fair trade”. Czy to możliwe?W trudnej sytuacji są też restauratorzy – dla wielu z nich aplikacje do zamawiania jedzenia są jedyną opcją, by utrzymać skalę sprzedaży i wyjść choć na minimalny plus w trakcie pandemii i zamknięcia lokali stacjonarnych. Z drugiej strony restauratorzy narzekają, że aplikacje tną ich na prowizjach, np. przy zamówieniu 100 zł trzeba oddać 30-40 zł. Tak zdzierają aplikacje do zamawiania jedzenia. Zastanawialiśmy się nawet, czy chciwość technologicznych aplikacji nie zabije zrobić, żeby aplikacje do zamawiania jedzenia znalazły się pod presją? W grę wchodzi rozwinięcie dowozów własnych (ale to drogie), skłonienie klientów, żeby zamawiali jedzenie tradycyjnie, przez telefon albo stworzenie własnej aplikacji przez kilka zaprzyjaźnionych restauracji. Spróbowała tego sieć warszawskich knajp należąca do Artura Jarczyńskiego. To znany warszawski restaurator, który jest właścicielem takich lokali jak Der Elefant, Otto Pompieri, St Antonio, U Szwejka, czy Jeff` znany jest też z tego, że dokładnie ogląda złotówkę z każdej strony – dopiero od kilku lat zaczął przyjmować płatności kartą (wcześniej nie godził się na wysokie prowizje interchange), a jego knajp nie ma w aplikacjach do zamawiania jedzenia. Zamiast tego stworzył własną: Delidelivery. „Dostawy jedzenia na wynos wydają się obecnie jedną z form prowadzenia restauracyjnego biznesu i funkcjonowania branży” – mówił portalowi Wiadomości Handlowe Artur firmy doradczej Deloitte dzięki aplikacjom do zamawiania jedzenia jeszcze przed pandemią, w 2019 r. warszawskie restauracje zanotowały wzrost przychodów o 110 mln zł. Deloitte niestety – zapewne przez zwykłe niedopatrzenie – nie policzył wartości prowizji, które restauracje musiały zapłacić, „wynajmując” aplikacje do zamawiania jedzenia. Z prognoz wynika, że rynek dostaw jedzenia w Europie do 2023 r. ma być wart 25 mld dol. W rzeczywistości może być więcej, bo to prognozy sprzed jeszcze można zamawiać jedzenie, by było to „fair trade”? Była apka Zentrale coś na kształt spółdzielni kurierów – ale we wrześniu zakończyła działalność. Jest wywodząca się z Poznania ZIO APP, czyli lokalna aplikacja „zamów i odbierz”, ale bardzo małą liczbę restauracji w też Stava, czyli polska firma, która pracę z restauracjami zaczyna od audytu – jaki mógłby być zasięg dostaw i ceny. To nie jest aplikacja do zamawiania, raczej opcja biznesowa dla restauracji, którym Stava pomaga wejść w usługę dowozów i zachęca: „Nasi kurierzy nie wracają “na pusto” po dostawie, mają większe możliwości łączenia dostaw w tym samym kierunku, a ponadto, kiedy u Ciebie akurat nie ma zamówień – bardzo często mają co wozić z innych restauracji (…)”. Z usług Stava korzysta Pizza Hut, Burger King, McDonald’s, czy sklep sportowy też: Uber mrozi krew w żyłach. Licencja na przewóz osób tylko po zdanym egzaminie z umiejętności jazdy i znajomości znaków drogowych?Czytaj też: Problem Polaka-patrioty, gdy chce tanio pojechać. Wybrać Uber czy Bolt? Która firma jest mniej-nie-polska?Aplikacje do zamawiania jedzenia: jak korzystać z nich rozsądnie?Po pierwsze: jesteś głodny jak wilk? Ugotuj sobie coś sam. Albo zadzwoń sam. Jeśli dopadł cię głód i zjadłbyś konia z kopytami, to pod żadnym pozorem nie sięgaj do aplikacji. Czas oczekiwania zwykle jest dłuższy, niż ten podawany. Ów minimalny czas oczekiwania (który i tak zwykle przekracza godzinę) to wróżenie z fusów przez twórców aplikacji. Z trzech pierwsze, mam wrażenie (nie podparte dowodami), że zamówienia z aplikacji trafiają na koniec kolejki kucharza. Knajpa, do której mogę zadzwonić i w ciągu 30 minut zawsze dowoziła ciepłe jedzenie, w ramach Uber Eats (i pokrewnych aplikacji) nie mieści się w tym czasie. Skąd te opóźnienia? Zapewne lojalni klienci, dzwoniący bezpośrednio do restauracji, obsługiwani są jako drugie, kierowcy i rowerzyści mają problemy z topografią miasta. Za każdym razem z zaciekawieniem, a potem z niedowierzaniem obserwuję, którędy prowadzą drogi kuriera od restauracji do mojego domu. Jeśli myślicie, że niedoświadczeni taksówkarze błądzą po mieście, to kierowcy dostaw biją ich na drugie: chcesz mieć szybko dostawę, to wybierz opcję „odbiór na zewnątrz”. Praca na rowerze, czy skuterze jest ciężka i do przyjemnych nie należy. Żeby ułatwić życie kurierowi i sobie, w przypadku zamawiania jedzenia z aplikacji zawsze wybieram opcję odbioru na zewnątrz – to jedna z najwygodniejszych opcji aplikacji. Za takim wyborem przemawia nie tylko wygoda dostarczających, ale też czysty pragmatyzm. Czekanie na zamówienie „pod drzwi” wiąże się z dodatkowymi minutami, szczególnie jeśli osiedle jest duże – czasami krócej trwa dojazd, niż błądzenie po klatce schodowej. Poza tym, czasami zdarza się, że w ramach dostawy bezkontaktowej kurierzy zostawiają jedzenie pod drzwiami – tyle, że o tym nie informują, ale czym prędzej oddalają się z miejsca zdarzenia, nie zapukawszy do też: Porównuję pięć fajnych aplikacji, którymi zamówisz jedzenie!Po trzecie: nie ufaj bezgranicznie sugestiom podsuwanym przez aplikacje. Szkoda czasu. Trudno zrozumieć, czym kierują się aplikacje, wyświetlając mi sugerowane restauracje. Nie ufam sugestiom, nie rozumiem, dlaczego proponuje mi się akurat tę, a nie inną restauracje. Podobno odpowiada za to algorytm, który premiuje określony knajpy na podstawie ich dotychczasowych ocen, czasu realizacji zamówienia i innych niesprecyzowanych kryteriów. Jeśli tak – to algorytmy wymagają jeszcze dużo pracy. Dlaczego? Dajmy na to, że chcę wyszukać opcję bezglutenową, np. pizzę. Pierwszy wynik rzeczywiście jest zgodny z moimi preferencjami, ale już drugi to pizza na tradycyjnym pszenicznym cieście. Albo w ramach kuchni meksykańskiej dostaje propozycję zamówienia czegoś też: Kupujesz bilety na FlixBus lub jedzenie na Asystent Google pomoże! Wystarczy mówić do smartfona, żeby kupić i zapłacić. Jak to działa? Testuję!Po czwarte: uważaj na manipulacje cenowe. Nie czuję się wykluczony cyfrowo, ale zarówno ja, jak i moi znajomi mieli problemy z prostym zamówieniem jedzenia. Polegało to na tym, że aplikacje do zamawiania jedzenia zaakceptowały jedno zamówienie, a ja nieświadomy tego, zamówiłem kolejną porcję. Anulować się tego nie dało i w ciągu godziny miałem wizyty dwóch kurierów i jedzenia tyle, którym mógłbym wyżywić pułk wojska. Niedawno spotkała mnie kolejna taka sytuacja. Dostałem od Uber Eats na zachętę niebagatelny, bo 60% rabat. Dopiero potem okazało się, że rabat nie nalicza się od całości kwoty, ale tylko od kosztów jedzenia (bez dostawy i nowej, niezidentyfikowanej opłaty oznaczonej „koszty usługi”).Gorzej, bo kod trzeba było wpisać na samym początku składania zamówienia, a nie – jak podpowiadało mi doświadczenie – życiowe na końcu. Efekt? Pilny telefon do restauracji i ręczne odwołanie zamówienia. W rzeczywistości rabat wynosił więc 10 zł, a nie 30 zł (koszty dostawy i koszty obsługi opiewały na niecałe 20 zł).To nie koniec – każda restauracja decyduje o cenach swoich pozycji w menu. Ceny i oferta restauracji w aplikacji mogą różnić się od cen i oferty restauracji podczas wizyty w lokalu. Gdyby weszła w życie proponowana przez NBP ustawa, takie różnicowanie cen, byłoby zakazane. Rada? Warto dokładnie wszystko przeliczyć, sprawdzić zamówienie i ostrożnie korzystać z kodów rabatowych. Zwykle ich działanie może być ograniczone do niektórych rodzajów restauracji, miast, czy rodzajów opłat. Aplikacje mają być proste i szybko działać – czasami to może być zgubne i sprowadzić na nas dodatkowe skazani na dowozy?Patriotyzm gospodarczy nakazywałby zamawianie jedzenia bezpośrednio w restauracji. Wtedy jej załoga nie musiałaby się dzielić olbrzymią prowizją z operatorem aplikacji. Lewica chciała jesienią przeforsować w Sejmie przepisy, które ograniczyły wysokość tych opłat. Niestety, zamawiania bezpośrednie i staroświeckim stylu przez telefon, nie zawsze jest to pierwsze dlatego, że dana knajpa nie ma własnych kurierów. Po drugie, bo nie przyjmuje płatności kartą. Rozwiązaniem byłoby, gdyby dana restauracja miała na swojej stronie internetowej opcję zamawiania z bramką do realizacji płatności, np. BLIK-iem lub przelewem. To jednak rzadkość – widocznie bardziej opłaca się podpisać cyrograf i układać się z diabelskimi aplikacjami, które zdzierają duże prowizje, niż szukać własnych alternatyw – być może jednak aplikacje pozwalają zwiększyć skalę działalność i trafić do nowych o coś bardziej wygodnego i prostego niż zamawianie i płacenie za jedzenie przez aplikację. Okazuje się, że jednak najsłabszym ogniwem jest dowóz, a nie technologia. Jednym słowem – zarówno restauracje jak i klienci są skazani na dostawców jedzenia, którzy pewnie zadomowią się u nas na dłużej, niż tylko do końca pandemii i otwarcia gastronomii. Trzymajmy więc z nich kciuki, żeby nauczyli się topografii miast, a posiłki przyjeżdżały w końcu ciepłe, bo cóż z tego, jeśli danie jest pyszne, jeśli sami musimy je odgrzewać?źródło zdjęcia: PixaBay
zamawianie jedzenia do hotelu